Homocysteina powodem problemów sercowo-naczyniowych


Homocysteina… cóż to takiego? Choć w podręcznikach medycznych na próżno szukać informacji o niej, naturoterapeuci coraz częściej wspominają o jej negatywnym działaniu na nasz układ krwionośny.

Homocysteina to aminokwas siarkowy, który powstaje w ludzkim organizmie na skutek demetylacji aminokwasu metioniny ze spożywanego białka. Nadmiar tego organicznego związku chemicznego w organizmie jest nadzwyczaj groźny, gdyż w ogromnym stopniu jest powodem problemów sercowo-naczyniowych: udaru mózgu, zawału serca, zakrzepicy czy też miażdżycy.

Głównym powodem podniesienia poziomu homocysteiny jest niedobór kwasu foliowego i witamin z grupy B min. B6 i B12. Szczególnie należy zwrócić uwagę na odpowiednią ilość kwasu foliowego, dzięki któremu organizm usuwa nadmiar homocysteiny wraz z moczem i stabilizuje jej stężenia we krwi.
Kiedy zbyt duży poziom homocysteiny we krwi utrzymuje się przez dłuższy okres, może to prowadzić także do rozwoju choroby Alzheimera czy Parkinsona.

Odpowiedni poziom homocysteiny powinien wahać się pomiędzy 5-8 umol/L. Gdy stężenie dochodzi do 10 umol/L i wyżej, może dochodzić do uszkodzenia wewnętrznej warstwy tętnic. W ten sposób powstają mikrouszkodzenia, a organizm „opatruje” je cholesterolem frakcji LDL, czyli tym „złym”. Ten „zły” cholesterol w takiej sytuacji nie jest stanem chorobowym, wręcz przeciwnie spełnia dobroczynną rolę swego rodzaju plastra opatrującego mikrouszkodzeniami arterie krwionośne.

Szczególnie narażeni na podwyższenie homocysteiny są palacze, alkoholicy, kobiety stosujące antykoncepcję hormonalną, wegetarianie, osoby z zaburzeniami trawienia i wchłaniania, chorzy na anemię, ludzie z niewydolnością nerek i cierpiący na przewlekłe biegunki.

Jak już wspomniałem, na podwyższenie poziomu homocysteiny ma wpływ niedobór folianów i witamin z grupy B. Skutkiem tego jest podwyższona ilości czerwonych krwinek, o czym świadczy wskaźnik MCV. Dlatego powinniśmy zadbać o odpowiednie nakarmienie organizmu w te właśnie mikroelementy, które bezsprzecznie stanowią mocną ochronę przed występowaniem nadmiaru homocysteiny.

Gdzie w takim razie szukać tych mikroelementów i jak dokonać odpowiednich wyborów?
Kwas foliowy, który jest niezbędnym dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, znajdziemy w serach, jajach, wątróbce, zielonych warzywach, burakach, ziarnach i orzechach, a także w pomidorach, owocach cytrusowych.
Witaminę B12 znajduje się w rybach, jajach, mięsie, serach oraz drożdżach spożywczych.
Witamina B6 znajduje się w brokułach, botwince, kiełkach fasoli, sałacie, jarmużu, szparagach, brukselce, awokado oraz pomarańczach (spożywanych wraz z białym miąższem).

Witaminę B2 znajdziemy w mięsie (zwłaszcza wątróbce), mleku, jajach, tłustych rybach, ziemniakach, nasionach roślin strączkowych, słonecznika i sezamu, migdałach, grzybach, dyni, oraz w orzechach włoskich.

Pamiętać należy także, że nadmiar homocysteiny przyczynia się również do zastoinowej niewydolności serca i nadpłytkowości. Choroby te bardzo często diagnozowane są u osób z podwyższonym poziomem cholesterolu i leczone statynami, które wyrządzają więcej szkód niż dobrego. Niszczą one koenzym Q1O i skwalen, a to jest zazwyczaj także powodem powstawania mikrouszkodzeń nabłonka żył…, co z kolej organizm „łata cholesterolem LDL.

Oczywiście na ten niekończący się problem są rozwiązania w formie naturalnych suplementów diety. Jednym z nich jest produkt wysokiej jakości nazwie Hpmocyne złożonym ze skoncentrowanych kofaktorów niezbędnych do kontroli poziomu homocysteiny oraz do jej usuwania z organizmu.
Drugim jest suplement diety DuoLife My Blood Moja Krew w formie płynnej, kompleks witamin, minerałów oraz ekstraktów owocowych i warzywnych, w 100% naturalnych. To płynna morfologia, która pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu stanu czerwonych krwinek oraz produkcji krwi. To jednocześnie formuła, gwarantująca energię i dobrą kondycję organizmu.

 

 

 

 

Facebook Comments