Czym jest choroba nowotworowa?


Jest to co najmniej dziwne – jesteśmy przecież lekarzami. Lekarzami, którzy od lat zajmują się odwracaniem procesów choroby nowotworowej. Przez nasze gabinety przewinęły się tłumy pacjentów uczących nas, co to jest rak. Ja sam przeżyłem tę straszną chorobę. Przeżyłem i wyleczyłem się bez chemio- i radioterapii. Pomogli mi moi przyjaciele. Pokazali drogę i dodali otuchy. Dobry Bóg zachował mnie przy życiu, abym dziś mógł pomagać innym. Z radością i pokorą to czynię. Moi dziadkowie i moje babcie zmarli na raka. Tatuś i mama także. Moj syn – tak jak i ja – miał nowotwór (jelita grubego). Dzięki Bogu, miałem już wtedy wiedzę i Przyjaciół obok siebie.

Nasuwa się pytanie, czy jestem zwolennikiem teorii predyspozycji genetycznej. Otóż nie. Predyspozycje dotyczą jedynie narządu, który genetycznie jest słabszy. Wszystkie choroby nowotworowe w mojej rodzinie dotyczyły nowotworu jelita grubego. Pada jednak inne pytanie, dlaczego w przypadku mojej rodziny i prawie wszystkich moich pacjentów nowotwory powstały i rozwinęły się po silnych przeżyciach emocjonalnych lub po przewlekłym stresie?
Z mojego doświadczenia wynika prosta i fundamentalna zależność – to nasze myśli i świadomość, a bardziej nasze uczucia i podświadomość determinują, kiedy ta choroba, która jest w każdym z nas, zerwie więzy i pokona bariery układu odpornościowego. Jest to bodajże najważniejsza przyczyna powstawania chorób nowotworowych.

W zaciszu naszych gabinetów widzimy różne rodzaje emocji. Strach i lęk przed śmiercią, przywiązanie do życia i jego przywilejów – pieniędzy, władzy, miłości do osób kochanych, których nie można opuścić i wiele innych. Najmniej konstruktywna i przeszkadzająca w procesie zdrowienia jest chęć życia za wszelką cenę. Cena, jaką płaci pacjent, za obietnicę wyleczenia, za zapewnienia, że jest to jedyna szansa, że innych nie ma. Za radioterapię, która spala jego guza nowotworowego, ale wraz z nim jego tkanki i narządy. Za chemioterapię, która zatruwa komórki guza, ale wraz z nimi zabija zdrowe komórki organizmu, także komórki wytwarzające krew – niszczy je wszystkie bezpowrotnie. Pozbawia układ odpornościowy szansy na naturalną eliminację komórek nowotworowych, jak to się to dzieje u każdego człowieka.

Zdrowy człowiek wytwarza i eliminuje komórki nowotworowe. Potrafi to robić, ponieważ ma sprawny układ odpornościowy. Chemioterapia i radioterapia go niszczą. Chirurgia onkologiczna bardzo często jest metodą konieczną i niezbędną. Ma jednak swoje ograniczenia. Usuwa i eliminuje nowotwory, które, rosną inwazyjnie, uciskają na inne narządy i struktury, zagrażając zaburzeniom ich funkcji. Przeciwwskazana jest w przypadku nowotworów pierwotnych, które hamują rozwój własnych przerzutów w myśl idei, że trzeba utrzymać jak najdłużej przy życiu swego żywiciela. Wysoce niewskazana jest również wtedy, gdy wiadome jest, że nowotwór ma już aktywne przerzuty, które zdominują organizm i doprowadzą do niepomyślnego końca.
Nie pomoże wówczas ani chęć życia, ani pozytywne myślenie. Dlatego też na pierwszej stronie naszej książki umieściłem moje życiowe credo: „nie bój się bać”.

Większość naszych pacjentów jest objęta postępowaniem paliatywnym, czyli bez szans na wyleczenie metodami onkologicznymi. Większość z nich żyje, żyje z guzem nowotworowym, gdyż rak jest chorobą przewlekłą. Z chorobą nowotworową można żyć, ale po wyeliminowaniu inwazyjnych komórek nowotworowych. Ci, którzy umierają, odchodzą, gdyż ich procesów nowotworowych nie daje się odwrócić ani odbudować układów obronnych i odpornościowych. Nie umierają oni zatruci chemioterapią, poparzeni radio- terapią, osłabieni anemią, bez włosów i godności. Choroby nowotworowej nie wolno leczyć. Ona jest w każdym z nas. Tylko od nas zależy, czy pozwolimy jej się rozwinąć i opanować nasz organizm. Choroba nowotworowa jest ekstremalnym sposobem oczyszczania ekstremalnie zatrutego organizmu luborganu. To swoiste wołanie o pomoc. Należy leczyć chorego człowieka, należy przywrócić prawidłowe funkcjonowanie procesów naprawczych i obronnych.

Mądrość fizjologii i układu odpornościowego z Bożą pomocą może uzdrowić pacjenta. Mądrością lekarza jest umiejętne sterowanie tymi procesami.

Twój organizm to cud

Komórki nowotworowe powstają w Twoim organizmie przez całe życie – od urodzenia aż do śmierci. Logicznie rozumując, powinniśmy wszyscy umierać na raka.
Jednak organizm człowieka to cud. Dobrze traktowany i prawidłowo żywiony wyeliminuje wszystkie struktury nowotworowe z guzami włącznie. Twój układ obronny to cud. Dopóki go szanujesz i nie przeszkadzasz, doskonale sobie radzi.

Twój organizm ma więcej komórek niż gwiazd na niebie. Bakterii, tych dobrych i tych złych, jeszcze więcej. Bytując w jelitach, szczególnie w jelicie grubym, stanowią jakby „drugi mózg”.

Wielopiętrowy i wielopłaszczyznowy układ immunologiczny czuwa nad Twym zdrowiem. Układ hormonalny precyzyjnie dawkuje substancje czynne zależnie od potrzeb. Precyzyjny układ sprzężeń zdrowotnych w nanosekundach zmienia zakres i kierunek reakcji biochemicznych i bioelektrycznych, dostosowując je do poziomu energii, nastroju, wysiłku oraz potrzeb intelektualnych. Nad tym wszystkim czuwa świadomy, centralny układ nerwowy, abyś myślał, że to Ty nim kierujesz.
Na szczęście nadrzędną rolę pełni układ nerwowy wegetatywny. Jest on niezależny od naszej woli i świadomości. To on kontroluje twoje myśli, uczucia. Reguluje twoją temperaturę, ciśnienie i poziom hormonów. To on nie pozwala Ci na popełnianie wielu błędów. Ratuje Cię po kacu gigancie, po narkotykach. Regeneruje po nieprzespanej nocy i po dietetycznych błędach. To do niego trzeba się modlić w chwilach zagrożenia chorobą, by wzmocnił odporność. To on ratuje nas przed szaleństwem, wyścigiem sznurów i pracoholizmem.
Nasz organizm to cud.

Jeżeli o niego dbamy, to nie pozwoli nam zachorować nawet w centrum epidemii, nie dopuści do infekcji, zagoi rany. Dobrze traktowany i dobrze żywiony zabije komórki nowotworowe, które codziennie powstają. Potrafi także utrzymać je w uśpieniu nawet 40 lat. Umie także odwracać procesy nowotworowe.

TWÓJ ORGANIZM TO CUD!!!

 

 

 

Źródło: fragment książki „Odwracanie procesów nowotworowych” – Andrzej Więckowski, Adam Przygoda

Facebook Comments